Pytanie:
Witam. 3 tygodnie temu miałam swój "pierwszy raz". Bałam się. Trochę bolało. I strach przed zbliżeniem nie minął. Wczoraj spotkałam się z moim chłopakiem, zaczęliśmy się przytulać, całować, pieścić i w końcu on chciał we mnie wejść. I tu koniec. Sparaliżował mnie strach. Podniecenie minęło w błyskawicznym tempie. Po jakimś czasie próbowaliśmy jeszcze raz i też nic. Dzisiaj tak samo. Nie wiem co się dzieję. Boję się że coś ze mną jest nie tak. Jestem na to gotowa. Wiem, że chce być z nim. Ufam mu i jestem pewna że mogę na niego liczyć, że mnie nie skrzywdzi. Co jest ze mną nie tak??
Odpowiedź:
Dzień dobry
Kluczowe w Pani wypowiedzi jest to, że mówi Pani, że odczuwa strach.
Strach przed czym, o co, że co się może stać? Proszę się spokojnie nad tym zastanowić, przypomnieć sobie to uczucie i swoje myśli i wyobrażenia które towarzyszyły zbliżeniu. Może to, czego Pani się obawia można pokonać, może jak podzieli się tym Pani z partnerem to lęk się zmniejszy.
To zupełnie naturalna reakcja, że przy dużym lęku spada podniecenie seksualne. Zadanie polega na usunięciu przyczyn lęku. Proszę przemyśleć, co wzbudza lęk, a wtedy możliwe będzie go zmniejszenie.
Pozdrawiam
Magdalena Zaborowska-Piecuch