I Pytanie:
wiek: 23
czy to może byc nerwica?
witam serdecznie!opisze moze wszystkie dolegliwosci od początku.Pod koniec stycznia podczas sesji strasznie bolała mnie głowa przez dwa tyg,zadne tabletki nie pomagały,byłam nawet na pogotowiu,gdzie zrobiono mi tomografię,która nie wykazała żadnych zmian.Od tego czasu co jakis czas jakies zaburzenia widzenia,chyba ze dwa razy zdarzyło się,że miałam strasznie wysoki puls w nocy,wystąpiły poty nocne...W ostatnim czasie tych dolegliwosci nie ma,głowa również nie boli,ale jestem ciągle bardzo osłabiona...nie mam siły chodzic,nic robic...Do tego ciągle wymyslam coraz to gorsze choroby...Porobiłam badania morfologia w porządku,OB 2,więc nawet idealne,usg brzucha,TSH,wszystko w porządku a ja ciągle czuję się żle.Moja lekarka twierdzi,ze moze to byc na tle nerwowym...Jestem osobą,któa wszytskim się przejmuje,można powiedzie,ze stres jest nieodłacznym moim przewodnikiem.Duzo czytałam o nerwicy lękowej,czy to możliwe,że takie osłabienie może byc tego przyczyną?Do tego moje obecne samopoczucie
psychiczne jest nie najlepsze,nie mogę sobie wybic najgorszych chorób z głowy,co mnie jeszcze bardziej dołuje.Bardzo proszę o odpowiedz i ewentualne porady.Pozdrawiam
I Odpowiedź:
Witam serdecznie,
Zaburzenie lękowe (dawniej nerwica) jest to nadmierne, nieuzasadnione przeżywanie silnego lęku. Oprócz odczuwania przykrych emocji, może objawiać się dolegliwościami somatycznymi min. przyspieszonym biciem serca, uczuciem gorąca, zawrotami głowy, uczuciem duszności lub drżeniem. Osoby odczuwające te dolegliwości często łączą je z pojawieniem się jakiejś choroby somatycznej.
Zwraca Pani jednak uwagę w swoim liście na ciągłe myślenie o posiadaniu choroby somatycznej „ciągle wymyślam coraz to gorsze choroby”. Ten opis może przypominać tzw. zaburzenie hipochondryczne. Zaburzenie hipochondryczne jest stałym, nieuzasadnionym przekonaniem o istnieniu przynajmniej jednej poważnej choroby. W dolegliwościach hipochondrycznych przeważnie dominuje uczucie bólu, zlokalizowanego w różnych częściach ciała, nie spowodowanego jednak żadną chorobą somatyczną. Dodatkowo dochodzi nadmierne zaabsorbowanie stanem zdrowia własnego organizmu, przekonanie o istnieniu choroby somatycznej mimo braku potwierdzenia tego podczas badań, jak i w Pani przypadku – „nie mogę sobie wybić najgorszych chorób z głowy”. Odczuwany jest również ciągły lęk przed chorobą.
Postawienie diagnozy na podstawie krótkiego opisu jest niemożliwe. Jednak niezależnie od rodzaju zaburzenia lękowego, jeżeli przeżywane dolegliwości wydają się być poza Pani kontrola i nie ustępują a tym samym uniemożliwiają funkcjonowanie, to najlepszym wyborem będzie psychoterapia. Bardzo dobre efekty przynosi psychoterapia poznawczo behawioralna. Zakłada, że zachowania lękowe są wyuczoną reakcją a skoro tak, to można się jej również oduczyć i tym samym powrócić do dobrego funkcjonowania. W przypadku hipochondrii terapia ma więc na celu wytworzenie nowego podejścia do choroby i reagowania na nią, aby nauczyć się żyć z hipochondrią i zrozumieć jej procesy.
Pozdrawiam,
Renata Hoffman
II Pytanie:
Jestem osobą niepełnosprawną mam córeczkę i męża wydawałoby się że jestem szczęśliwa a tak nie jest od połowy lutego lekarz postawił diagnoze nerwica lękowa hipohondryczna trudno mi było zrozumieć zaczeło się to od niepokoju lęku nie wiem przed czym potem wyszukiwałam sobie w internecie choroby raki tętniaki wszystko związane z głową potem miałam uciski na czubku głowy drżenia odralnienie teraz przeszły uciski ale dalej mam uczucie jak by coś siedziało w głowie i nie czuje się sobą. Trochę miałam stresów związanych z ciążą z tesciową która nie akceptuję mnie tak bardzo bym chciała wrócic do zdrowia nestety nie stać mnie na terapeutkę prywatnie obecnie szukam terapeutki która mogłaby mi pomóc bezpłatnie wizyty domowe bo mnie stać finasowo a mam małe dzieckoo. Mam pytanie czy nerwica może się tak objawiać proszę o odpowiedź
II Odpowiedź:
Witam,
Hipochondria przejawia się poczuciem nieuzasadnionego lęku, obawy o własne zdrowie oraz przekonaniem o istnieniu ciężkiej choroby somatycznej, mimo zapewnień o dobrym stanie zdrowia.
Charakterystyczne jest stałe mówienie o chorobach i o ich objawach, czujne "obserwowanie" różnych doznań płynących z ciała, skupianie na nich uwagi i interpretowanie ich jako objaw choroby, towarzyszyć temu mogą różne myśli na przykład ?na pewno coś mi jest?, ?coś mi się stanie?.
Każde wrażenie płynące z różnych obszarów ciała interpretowane jest chorobowo np. przyspieszony puls lub bicie serca czy lekkie zakłucie w okolicach klatki piersiowej może być interpretowane jako pierwsze symptomy zwału. Pani opisała uczucie ucisku w głowie, które pojawiło się po przeczytaniu informacji o tętniaku czy raku w obrębie głowy. Kiedy pojawia się dużo niepokojących myśli, rośnie uczucie lęku i może dojść do wrażenia, o którym Pani napisała ?odrealnienia(...)jakby coś siedziało w głowie?.
Aby sprawdzić wiarygodność obaw związanych z chorobą, często składa się wizyty lekarzom, wykonuje różne badania, lub tak jak w Pani przypadku, poszukuje się informacji dotyczących potencjalnej choroby, na przykład w celu przygotowania się przed nią i tym samym obniżenia silnego uczucia lęku. Paradoksalnie, przeczytane nowe informacje o objawach mogą powodować ponowne skupianie się na sygnałach płynących z ciała i wrażenie, że posiada się dany objaw a co za tym idzie jest się chorym.
Darmowa terapia w ramach ubezpieczenia zdrowotnego oferowana jest w Poradniach Zdrowia Psychicznego. Proponuję skontaktować się telefonicznie z najbliższą poradnią w Pani dzielnicy i zasięgnąć informacji o możliwości wizyt domowych.
Pozdrawiam,
Renata Hoffman
Pytanie:
wiek: 29
Witam,
Dziękuje za odpowiedź miałam robioną tomografie głowy i nic nie wykazało i robiłam badania i też o.k. lekarze mówią że to nerwica i z przyczyn medycznych nic nie wskazuje a ja dalej nie mogę w to uwierzyć a nadal się źle czuje poprostu ja czuję że to że coś mam w głowie proszę powiedzieć czy z nerwica jest wyleczalna i czy mogą mieć takie objawy? a co do mojej dzielnicy to są wszystkie wizyty płatne a bezpłatane ale w mojej dzielnicy nie ma psychoterapi tylko są w innych dzielnicach ale trzeba dojeżdzać więć będe musiała
Odpowiedź:
Witam serdecznie,
Zgodnie z tym co Pani napisała, badania lekarskie nie wykazały żadnych zmian w obrębie głowy, prawdopodobnie dlatego lekarz zdiagnozował u Pani nerwicę lękową hipohondryczną, jak określiła to Pani w poprzednim liście.
Opisałam to zagadnienie używając skrótowego terminu hipochondria.
Oficjalnie nie używa się juz terminu nerwica ale niektórzy lekarze jeszcze stosują to nazewnictwo. Nerwica (obecnie zaburzenie lękowe), bardzo ogólnie ujmując, oznacza nadmierne przeżywanie lęku, niepokoju, w Pani sytuacji może być on związany z przekonaniem o istnieniu jakiejś choroby, stąd termin hipochondria.
W rzeczywistości zaburzenie lękowe (nerwica) prawidłowo leczone jest wyleczalne. Skutecznym sposobem leczenia jest psychoterapia poznawczo-behawioralna. Praca terapeutyczna polega tutaj na zmianie zachowań i interpretacji własnych objawów oraz lękotwórczych bodźców, pozwala przerwać mechanizmy błędnego koła.
Pozdrawiam,
Renata Hoffman